Celem mojej pracy jest odpowiedź na pytanie: czy i w jakim stopniu tatuaż artystyczny stał się w ponowoczesnym społeczeństwie indywidualistycznym narzędziem budowania jednostkowej tożsamości.
Hipotezą uzasadniającą podjęcie rozważań będzie założenie, że znany począwszy od czasów prehistorycznych, po czasy współczesne proces trwałej modyfikacji ciała jakim jest tatuaż, stał się jedną z metod, które chętnie człowiek ponowoczesnego społeczeństwa wykorzystuje w celu zaznaczenia swojej indywidualności i niepowtarzalności.
Swoje rozważania oparłam na filozoficznych teoriach tożsamości, socjologicznych koncepcjach ciała jako tekstu kultury, funkcji tatuażu w kulturach plemiennych oraz estetycznych koncepcjach „Ja”. Jako podstawę do rozważań sięgnęłam do myśli filozoficznej i socjologicznej dotyczącej realizacji projektu jaźni jednostkowej w oparciu o modyfikację ciała. Antropologicznej teorii ciała jako tekstu kultury nośnika informacji służącego komunikacji wewnątrz społecznej, historii i ewolucji zjawiska jakim jest tatuaż oraz egzemplifikującej przemiany w świadomości członków zindywidualizowanego społeczeństwa narcystycznego ponowoczesności. Namysł nad fenomenem „człowieka bricoleur’a”, który z rozlicznych narzędzi dostarczanych mu przez świat kultury realizuje swój indywidualny projekt w oparciu o tatuaż artystyczny Postawione hipotezy postaram się udowodnić sięgając do badań i teorii wielu uznanych autorytetów nauki. Jako punkt wyjścia dla refleksji nad zagadnieniem tożsamości posłuży mi teoria osobowości francuskiego filozofa Paula Ricœur’e, którą rozwinę posługując się poglądami współczesnego socjologa Zygmunta Baumana. Kondycję człowiekaw postmodernistycznym społeczeństwie rozważę w oparciu o refleksje socjologiczne Anthonego Giddensa i Ervina Goffmana, W tej części mojej pracy zamierzam ukazać człowieka jako jednostkę narcystyczną, indywidualistę, który może doświadczyć swojej indywidualności tylko w interakcji z Innym. Rozważania dotyczące procesu estetyzacji oprę na poglądach Richarda Shustermana, Wolfganga Welscha. Swoje rozważania zakończę namysłem nad rolą ciała jako tekstu kultury oraz jego obszaru komunikacji oraz poszukiwanie właściwych narzędzi auto ekspresji w kontekst których tatuaż artystyczny będący trwałą manifestacją i przekazem wpisuje się znakomicie. Istotne będzie stanowiska Andrzeja Jelskiego, Sławomira Przybylińskiego i Mariusza Snopka. Ponieważ spektrum analizowanego zjawiska jest rozległe, a różnorodność analiz, badań i punktów widzenia jest bardzo szeroka dlatego poglądy wielu innych socjologów, antropologów i filozofów będą stanowiły jedynie tło i uzupełnienie mojej pracy.
Czym jest tożsamość? Określa się ją licznymi równoważnikami takimi jak, identyfikacja, samoświadomość, świadomość jednostki. Sens zjawiska natomiast mieści się w kategoriach światopoglądu, jaźni, ego, postaw, a nawet duszy. Czym zatem w istocie jest tożsamość? Co ją wyznacza? Jakie komponenty wchodzą w jej skład? Czy jest czymś danym, czy może wynika z procesu dziedziczenia, jako przedstawiciele gatunku homo sapiens? Czy też jest to cecha istot myślących, obdarzonych uczuciami, o świadomości swego działania i ustalonej gradacji wartości. Inny zagadnieniem jest kształtowanie się tożsamości. Jej powstawanie jest związane ze społeczno – kulturowym podłożem, na którym jest budowana. Czy mamy do czynienia z jedną tożsamością, czy może z wieloma? Na ile jest to realny, a na ile wyobrażony proces? Zastanawiająca jest relacja jednostka vs grupa i związki z niej wynikające. Czy tożsamość stanowi odzwierciedlenie tychże. Na ile tożsamość oddaje naturę związków jednostki z grupą. Na te i wiele jeszcze innych problemów spróbuję odnaleźć odpowiedź w pierwszym rozdziale mojej pracy. Jedno ciało okazuje się być czym innym. Inna jest interpretacja filozofa, inna socjologa jeszcze inna antropologa. Ciało stanowiło inspiracją dla artystów, natchnienie dla literatów, zagadkę dla medyków. I chociaż uwzględniwszy metodologię poszczególnych dziedzin można by przyjąć, że odpowiedź nie powinna sprawić kłopotu, to czy uzyskana wiedza pozwoli jednoznacznie zdefiniować zjawisko jakim jest ciało człowieka?
Przez wiele lat tatuaż i piercing były kojarzone pejoratywnie i do dziś funkcjonuje w świadomości społecznej wiele stereotypów i uprzedzeń z nimi związanych. Nade wszystko tego rodzaju sposoby ozdabiania ciała wiązały się z przynależnością do określonych grup społecznych głównie półświatka więziennego i zorganizowanych grup przestępczych. Stąd trudno jest dzisiaj pozbyć się tych bardzo mocno zakorzenionych w społeczeństwie przekonań, a tryumf tatuażu w świecie Zachodnim jest tym bardziej niezrozumiały. Zdaniem socjologów i antropologów badających to zjawisko, zmieniła się rola tatuażu oraz przypisywanego mu znaczenia wraz z nastaniem późno nowoczesnego społeczeństwa zindywidualizowanego. Aby pokazać drogę jaką przebył tatuaż od czasów prehistorycznych, gdzie pełnił funkcję magiczną przez okres negatywnych asocjacji po zjawisko artystyczne współcześnie. Postaram się pokazać, jak funkcjonował tatuaż w trzech odmiennych i skontrastowanych ze sobą kontekstach społecznych: plemiennym, nowoczesnym oraz właśnie późno nowoczesnym. Podążając za zaproponowaną przez Mary Douglas koncepcją odpowiedniości między społecznym porządkiem,
a jednostkowym ciałem, zgodnie z którą ludzkie ciało, wyobrażenia na jego temat i możliwe formy jego przekształcania zawsze odzwierciedlają specyfikę społecznego porządku, ujmę zjawisko tatuażu nie tyle historycznie, co raczej typologicznie, koncentrując się na trzech wybranych formacjach, w których przypisuje się tatuażowi istotne społeczne i kulturowe znaczenia. Tatuaż jako element jaźni, jako tekst kultury i jako dzieło sztuki.
„Każdy z nas konstruuje i żyje swoje „opowiadanie”,
A to opowiadanie jest nasza tożsamością.”
Oliver Sacks
1.Identity – tożsamość
1.1 Czy można wejść dwa razy do tej samej rzeki?
Parafraza słów Heraklita niech posłuży jako przyczynek do rozważań nad pojęciem tożsamości. Język polski na określenie pojęcia tożsamość proponuje synonimy „identyfikacja” (ang. identity). zatem Identity jest pojęciem odpowiadającym „tożsamość”. Inne definicje zakładają, że tożsamość to relacja która stanowi określony zbiór cech w skład którego wchodzą takie pojęcia jak taki sam, ten sam” . Zatem wniosek nasuwa się jeden, pojęcie identyfikacja jest tożsame z pojęciem tożsamości, wynikiem czego używanie obu terminów naprzemiennie jest słuszne i poprawne. Zakres pojęć jakie definiują oba poglądy obejmuje te same zjawiska.
1.2 Definicje tożsamości
Pojęcie "tożsamość" ma charakter interdyscyplinarny i znalazło swoje miejsce w wielu naukach. Zaznaczyło silnie swoją obecność w kręgu zainteresowania socjologów, psychologów, politologów i pedagogów . Tożsamość "to coś więcej niż suma dziecięcych identyfikacji. To narastająca w toku doświadczeń zdolność ego do integrowania wszystkich identyfikacji obejmujących zmienny bieg libido, umiejętności rozwinięte na podstawie wrodzonego wyposażenia oraz możliwości wynikłe z ról społecznych" W taki sposób widział tożsamość Erik Erikson w I połowie XX wieku. Był prekursorem pojęcia tożsamości jednostkowej w naukach społecznych.
Encyklopedia Powszechna definiuje tożsamość jako: termin o wielu znaczeniach, bardziej lub mniej zbieżnych, dlatego że w każdym wypadku chodzi o to, iż jednostki i grupy nieuchronnie ulegające podczas swego trwania licznym zmianom, zachowują jednak pewne cechy stałe, decydujące o tym, kim lub czym są, i — tym samym — wyróżniające je spośród innych jednostek i grup. Założeniem tej definicji jest nie tylko posiadanie przez jednostkę pewnego zasobu cech, które są dostrzegalne przez zewnętrznego obserwatora (tożsamość obiektywna), lecz również, a nade wszystko, świadomość ich posiadania. W takiej sytuacji poczucie ciągłości swego istnienia, z drugiej zaś doświadcza indywidualności i odrębności (tzw. tożsamość subiektywna), stanowi kapitał człowieka. Nie można założyć, że jednostka nie posiada pewnej określonej tożsamości, stanowi ona jedną z podstawowych potrzeb każdej jednostki i jest warunkiem sine qua non istnienia społeczeństwa rozumianego jako ogół i jako grupa społeczna. Wszelkie odstępstwa takie jak brak lub osłabienie tejże są uważane za anomalię, ze szczególnym uwzględnieniem zjawiska patologii. Czasem mogą stanowić symptom choroby lub kryzysu.
Psychologia definiuje tożsamość jako wizję własnej osoby, jaką człowiek ma: właściwości wyglądu, psychiki i zachowania się z punktu widzenia ich odrębności i niepowtarzalności u innych ludzi. Od momentu, w którym Erik Erikson zdefiniował pojęcie tożsamości, postrzegane jest ono w psychologii na dwu płaszczyznach jego relacji. Z jednej strony jest to relacja do siebie samego, z drugiej zaś w stosunku do innych członków społeczeństwa. Wyrasta zatem ze sfery kultury i tradycji ukazując szczególny związek łączący „podmiot z nim samym – z jednej strony, z jego własną psychofizyczną i moralną kondycją (self identity) z drugiej zaś – na związek z innymi. Związek ten opiera się na mniej lub bardziej świadomych postawach wobec wyróżnionych wartości, których nosicielem jest zarówno sam podmiot, jak i inni ludzie, kultura Dlatego z perspektywy psychologicznej mówi się o tożsamości jednostki mając na uwadze bądź jej — będącą przedmiotem zainteresowania psychologii — tożsamość osobistą, polegającą na samookreśleniu się jako osoby różniącej się w jakiś istotny sposób od innych osób, bądź jej tożsamość społeczną, polegającą na samozaliczeniu się do określonej grupy społecznej oraz uświadamianiu sobie odmienności tej grupy od wszystkich innych grup danego rodzaju (narodów, wspólnot religijnych, mieszkańców określonych regionów, członków partii politycznych). Tożsamość społeczna (ewentualnie narodowa, kulturowa, polityczna, religijna, pokoleniowa itp.) stanowi przedmiot zainteresowania psychologii społecznej i socjologii, a także innych nauk społecznych. Pamiętać należy, że w czasie swojego życia jednostka należy do więcej niż jednej grupy społecznej i jak pisał Goffman w teatrze życia codziennego gra różne role społeczne, ma tym samym liczne tożsamości. Wszystkie tworzą pewien konstrukt o różnym poziomie zharmonizowane. Przy czym status każdej warunkuje zarówno fazy życia, liczne czynniki sytuacyjne jak i kultura w której funkcjonuje podmiot. Inaczej jest w przypadku grup społecznych tutaj mowa jest o ich tożsamości zbiorowej. Pojmuje się ją czasem jako sumę jednostkowych aktów identyfikowania się z grupą, czasem definiowana jest jako zespół cech przysługujących grupie jako takiej, niezależnie od aktualnej liczby indywidualnych aktów identyfikacji . Dlatego część badaczy zajmująca się tożsamością narodową koncentruje swoją uwagę na świadomości jednostek identyfikujących się ze swoim narodem. Na tworzenie się tożsamości wpływają takie czynniki jak sposób życia, kultura społeczności, kultura elitarna. Wszystkie wymienione czynniki mogą pozostać nieuświadomionymi elementami w procesie tworzenia tożsamości grupowej. Dlatego część badaczy skłania się ku stanowisku, że nie istnieje tożsamość zbiorowa nazywana czasem kolektywną ponieważ skoro istotna jest świadomość jednostki to jest to możliwe tylko w procesie jednostkowym.
1.3 Determinanty tożsamości
Zmiana tożsamości jest konsekwencją zmiany otoczenia społecznego, podlegania wpływom więcej niż jednej kultury, funkcjonowanie w dwu co najmniej środowiskach społecznych. Przemiany te bywają w życiu jednostek i grup dramatycznym zwrotem, towarzyszącym zazwyczaj rekonstrukcji ich społecznego położenia i kulturowej orientacji. Determinantami ewolucji tożsamości w warunkach kultury ponowoczesnej stały się multimedialne środki komunikacji wyznaczając ich kierunek i zakres. Zanikają barier w kontaktach międzygrupowych i interpersonalnych, wyłanianiają się i utrwalają wielokulturowe układy pluralistyczne, stając się coraz szybsze oraz obejmując coraz szerszy zakres zjawisk i elementów. Wszelkie przemiany w obrębie kultury posiadają swoją dynamikę, a także ramy. Nabierając intensywności kontakty międzykulturowe nabierają intensywności, stając się coraz częstsze. Regułą stanowi nieustanne podleganie wpływom ze strony innych kultur. W repertuarze dnia codziennego towarzyszy nam nieustanny kontakt pośredni lub bezpośredni z jej wytworami.
To co zwykliśmy określać tożsamością jest również tym co indywidualne i tym co przynależy danej grupie. Znajduje swoje odniesienie w sferze psychiki indywidualnej i społecznej. Obejmuje czynniki dające się wyjaśnić w sposób racjonalny ale pozostaje także element irracjonalności. Na koniec tożsamość może być czymś co wrodzone, ale i nabyte w procesie socjalizacji, przez co w pewnym stopniu pozostaje w sferze intuicji pozostając jednocześnie rozumianym. Powstało ciekawe zestawienie niezwykle różnych cech zjawiska w zależności od punktu widzenia. Swoista gra słów oddaje dalece niejednorodny i złożony charakter pojęcia tożsamości rozumianego jako sposób reprezentacji świata w świadomości ludzkiej. Pozwala na refleksję nad kondycją jednostki, jej położeniem i sensem egzystencji rozpatrywanych w kontekście związków z ludźmi. Otwiera przestrzeń na konfrontację ze światem rzeczy, pojęć, idei oraz wartościami wytworzonych przez społeczeństwo. Wnioskiem tego stanowi ona (tożsamość), syntezę relacji człowiek ze świat, zapośredniczoną przez kontekst społeczno – kulturowy. Zakłada spójność działań w procesie świadomej adaptacji jednostki do świata zewnętrznego, który jest dynamiczny i podlega ewolucji. Jest konstruktem cech osobniczych, psychicznych, które właściwe są tylko jednej istocie czyniąc ją niepowtarzalną. Nie sposób pominąć dziedziczenia biologicznego, odnosi się ono tak do wyglądu, płci, rasy, etniczności, wieku, jak i doświadczenia oraz pozycji społecznej. Chociaż jako zjawisko uniwersalne i powszechne, a mimo to indywidualne, nie konkretyzuje się w oderwaniu od społeczeństwa, a wręcz przeciwnie nabiera swego realnego kształtu dopiero w kontekście społecznym. Doprowadza to do powstania takiego knstruktu, gdzie intelekt, duchowość i emocje tworzą koherentną całość.
Człowiek stanowi korelat biologii i duchowości w oparciu o te dwa obszary buduje swoją tożsamość. Ciało pojmowane jako, organizm, zawłaszcza ten obszar tożsamości, który związany jest z naszym istnieniem biologicznym. Rozum, impulsy, zdolność do formułowania idei, sądów ogólnych, tworzenia pojęć abstrakcyjnych, samorozwoju, konstruowania świadomości istnienia i sensu życia, odnoszą się do duchowości, intelektu, sfery symbolicznej.
Tożsamość jako dynamiczny, uporządkowany system interakcji człowieka z otaczającym go światem, innymi ludźmi i samym sobą, obejmujący także kulturowo wyznaczone relacje związane z obszarem wierzeń i religii. Gdzie wspomniana sfer jest względnie trwała i niezmienna. Stanowiąc swoisty auto kreatywny i samorealizujący się „program” czyniąc człowieka spójnym z otoczeniem społecznym i kulturowym. Niemożliwe jest inny, niż funkcjonujący w sieci społecznych wartości, norm, wzorów interakcji, czyli wzajemnych i zwrotnych działań i reakcji sposób na zbudowanie własnej tożsamości. W tym sensie tożsamość pozostaje takim sposobem powiązania człowieka z grupą kulturową, strukturą społeczną, całym wszechświatem, który doskonaląc się samoistnie wciąż poszerz swoje obszary. Mimo, że w kontekście każdej jednostki obejmuje te same elementy „konfiguracyjne”, postawy, światopogląd, wiedzę, emocje, uczucia, wartości, normy, ukształtowane społecznie, dostosowane do cech psychicznych, osobowych. Tożsamość jest czymś osobistym, personalnym, decydującym o miejscu, znaczeniu, pozycji i funkcjach człowieka w świecie kultury. Jest też zarazem wynikiem usytuowania jednostki w społeczeństwie. Porządkując życie daje ludziom, sąd o świecie, a działaniom, społecznie ustalone znaczenia. „Przypisuje” i przyporządkowuje człowieka do określonych kategorii społecznych, osadza ich w zdefiniowanym i zrozumiałym układzie zależności od innych, „zakorzenia” i „zakotwicza” w grupie kulturowej. Zdeterminowana w pewnym stopniu pochodzeniem, językiem, miejscem urodzenia i więzią terytorialną, religią sprawia, że raz nabyta i wciąż modyfikowana stanowi podstawę funkcjonowania jednostki w świecie. Stanowi dynamiczny układem, który podlegając ewolucji, z trudem ulega przemianie, zastąpieniu identyfikacji z jedną grupą kulturową nową identyfikacją z drugą. Jaźń jest jak otaczający człowieka świat struktury społecznej, wartości i norm kulturowych. Uporządkowana, zorganizowana, hierarchiczna, przewidywalna, powtarzalna. Odzwierciedla „zewnętrzny” porządek społeczny i ład kulturowy. Jest jej osobowym, barometrem. Im bardziej system społeczny i kultura są stabilne, pewne, stałe, tym bardziej odpowiadająca mu tożsamość jednostek jest trwała, niezmienna i sztywna. Przeciwnie, w miarę wzrostu nieładu, niestabilności, zmienności struktury społecznej i norm kulturowych tożsamość, identyfikacja człowieka z otaczającym go światem, staje się niespójna, niejednorodna, złożona i chwiejna. Przemiany tożsamości odbywają się w konkretnym kontekście społeczno-kulturowym. To on determinują kierunek oraz zakres. Im większy zakres niestabilności kultur, ich dynamiki, tym bardziej tożsamość staje się plastyczna, elastyczna, ale zarazem niepewna, chwiejna i tymczasowa, przejściowa, „tranzytowa”. Pozwalając jednostce na orientację w świecie wartości i norm, w którego istotę wpisana jest zmienność daje człowiekowi na utrzymania równowagi i orientacji w nowym otoczeniu. Ludzie zmuszeni są do zrewidowania swojej samoświadomości, do zmiany postaw i sposobu postrzegania oraz działania w nowych warunkach społecznych i kulturowych. ludźmi, elementami wywodzącymi się z innych, często bardzo odległych, jak chińska, hinduska, afrykańska czy polinezyjska kultur. Mieszanie się, ścieranie, nakładanie kultur prowadzą do wyłaniania nowych obszarów integracji, nowych, pluralistycznych rodzajów tożsamości. Zjawiska modernizacji, zwłaszcza w sferze technologii, nabierają przyspieszenia. Rozwinięte społeczeństwa weszły w fazę globalnego dostępu do wytworów kulturowych wszystkich ludów i grup. Kultura przybiera coraz bardziej konsumpcyjny charakter, jest dostępna w bardzo szerokiej ofercie zarówno w sferze wartości, symboli, wytworów kultury duchowej, jak i w swoim aspekcie materialnym. Powszechna dostępność różnorodnych wytworów kulturowych tworzy zjawisko hipermarketu kulturowego. Na skutek niespotykanego wcześniej w dziejach natężenia procesów komunikacji międzykulturowej przemiany kultur i towarzyszących im przekształceń tożsamości ludzkiej nabierają tempa. Procesy ciągłości i kontynuacji ulegają zakłóceniu, niejednokrotnie przerwaniu. Tradycja staje się balastem. Najważniejsza staje się umiejętność dostosowania się do zmieniającej się oferty supermarketu kulturowego, nadążania za przemianami mody, technologii, systemów wartości. Tempo przemian prowadzi do dezorientacji kulturowej, wykorzenienia, alienacji i marginalizacji jednostek, ale także, a w zasadzie przede wszystkim, przyczynia się do powstawania nowych typów wielokrotnej tożsamości kulturowej. Zwiększa się także w bardzo szybkim tempie zakres przemian kultury. Obejmują one nie tylko sferę wytworów kultury materialnej, ale także obyczajów, wartości, ideologii, światopoglądów, religii, języka, kodów komunikacji. Zachodzą w sferze wartości rdzennych. Zjawiska migracji zarobkowej, międzynarodowego ruchu turystycznego, konsolidacji rynków konsumpcyjnych i finansowych, rozwoju globalnych systemów komunikacji multimedialnej sprawiają, że zmiany kultury obejmują najgłębsze i najważniejsze dla tożsamości kulturowej jednostek i zbiorowości obszary. Kultura przestaje być czymś stałym, ulega nieustannym, coraz szybszym i coraz bardziej rozległym przemianom. Ważna staje się zatem wiedza o dynamice i zakresie tych przemian.
1.4 Tożsamość dana i zadana
Tożsamość – pojęcie, o którym można by myśleć, że posiada jedną prostą definicję w poszczególnych epokach było rozumiane w różny i to odmienny sposób. Najprościej można powiedzieć, że tożsamość jednostkowa stanowi swoiste odniesienie do relacji dwu stanowisk bytu wobec siebie, a mianowicie; bycia tym samym i bycia takim samym. Czym są zatem te dwa stanowiska? Bycie tym samym nie jest niczym więcej jak doświadczaniem siebie jako jednostki. Takie ujęcie tożsamość stanowiła proces nadany zakłada pewną niezmienność cech pomimo zmienności czasu i doświadczenia życia. Co to oznaczało dla człowieka? Otóż rodził się królem, chłopem, rzemieślnikiem i nim umierał, tożsamość raz nadana określała go od chwili narodzin do chwili śmierci. Powodowało to sprowadzenie jednostki do roli przedmiotu, traktując człowieka jako zjawisko w pełni przewidywalne, dające się ująć w ramy definicji nie biorąc przy tym pod uwagę zmienności człowieka w czasie co nadawało by mu cech podmiotowości. Takie ujęcie tożsamości zakładało, istnienie esencji, pewnej stałości pozbawionej trwania i zmienności, a tym samym braku jakiegokolwiek osadzenia w czasie.
Doświadczenie własnej tożsamości, własnego ja stanowi konsekwencję funkcjonowania w obszarze kodów kulturowych ponieważ nawet w sposób nieświadomy tworzymy swoją tożsamość przez fakt bycia członkiem rodziny, grupy rówieśniczej, czy subkulturowej. Dla jednostki oznacza to, że w każdej sytuacji jest ona tożsama sobie ponieważ to jej historia i nabyta wiedza oraz konsekwencje podjętych decyzji sprawiły, że i subiektywne i obiektywne postrzeganie istoty stanowi pewien rdzeń lub jak wolą mówić filozofowie tworzy esencję człowieka, który pozostaje sobą mimo zmienności czasu i cech osobniczych.
Wszystkie przytoczone stanowiska, nie dają odpowiedzi na odczuwanie i postrzeganie siebie jako” ja” i teoretycznego definiowania tożsamości w sposób w pełni subiektywny. Nowe światło rzuca dopiero zaproponowana przez Paula Ricœur’e teza o braku niezmiennego i nieosadzonego w czasie doświadczenia tożsamości. W zamian proponuje nieprzerwane stawanie się podmiot ma tutaj możliwość ciągłego odnoszenia się do zmieniającej się rzeczywistości. Taka tożsamość buduje się w działaniu, podejmowanych decyzjach, dokonywanych wyborach. Tego rodzaju podejście i refleksja nad sobą gwarantuje ciągłość i zmienność, a co za tym idzie i trwałość w czasie. Warunkiem jest jednak nabycie statusu sprawcy, podmiot staje się narratorem własnego ja co z drugiej strony powoduje, że jest się i „opowiadającym i opowiadanym”. Ricœure traktuje narrację jako pewną niezależna strukturę kodów kulturowych. Podmiot odwołując się do nich nadaje swojej działalności strukturę w celu zrozumienia doświadczeń. Należy podkreślić, że całość zostaje osadzona i naznaczona kulturą i jej kodami. Podmiot zyskuje trwałą cechę, a mianowicie zdolność porządkowania swojej narracji w formie poszczególnych sekwencji. Zjawisko to jest dwubiegunowe, z jednej strony istota jest osadzona w określonej społeczności w której funkcjonuje i która wywiera na nią wpływ. Zyskuje tym samym określony zasób doświadczeń i przeżyć układających się w ciągle zmieniającą się i podlegającą przeobrażeniu auto narrację. Z drugiej strony staje się aktywnym uczestnikiem i twórcą własnej biografii. Status podmiotowości jaki uzyskuje człowiek w tym stanie rzeczy daje możliwość na skonsolidowanie pomiędzy wyobrażeniami o sobie, a każdym kolejnym doświadczeniem siebie. Takie ujęcie procesu budowania tożsamości powoduje, ze nie stanowi ona już wartości constans ale staje się czymś zmiennym, ewoluuje w różnych kierunkach czyniąc ją tym samym bogatszą, kształtując jej nowe oblicza i umożliwiając jednostce ciągłą narrację. Trwanie jednostki w czasie sprawia, doświadczenie życia, nadaje narracji dynamiczności tym samym nieuchronna jest ciągła modyfikacja tożsamości. W takim ujęciu tożsamości człowiek staje się przedmiotem i podmiotem, z jednej strony jest narratorem, a z drugiej opowiada samego siebie. Ricœure w Filozofii osoby pisze: nie jesteśmy jedynie narratorami pewnej opowieści, lecz autorami- sprawcami. Określić samego siebie jako wykonawcę działań to uznać swoją zdolność do działania” . Jaki zatem jest efekt takich działań? Pojawia się podmiot który jednocześnie działając doświadcza własnych działań co powoduje, że doświadczenie siebie jest doświadczeniem tego który jest sobą. Współczesne postrzeganie tożsamości należy rozpatrywać w trzech odrębnych aspektach.
Podmiot posiada poczucie własnego ja odbieranego jako pewnego rodzaju głębię. Kolejny aspekt, to nasza codzienność odbierana w sposób pozytywny stanowi wartościowy wkład. Mamy też postrzeganie natury człowieka jako moralnego punktu odniesienia. Tym samym powstaje swego rodzaju przestrzeń, którą budują wartości stanowiące cel same w sobie. Tym samym tożsamość nie jest już tylko zbiorem faktów bibliograficznych, a staje się interpretacją i działaniem ukierunkowanym na osiąganie nadrzędnych i fundamentalnych celów, kosztem tych, które przerzucamy na plan dalszy. Taylor pisał […]życie zawsze ma ów wymiar narracyjnego rozumienia – rozumiem moje teraźniejsze działanie w formie jakiegoś „a potem”: najpierw było A(to kim jestem), a potem robię B(to kim zamierzam się stać) .W świetle przytoczonego cytatu „ja” dzisiaj jestem sumą przeszłości interpretowanej w teraźniejszości, co pozwala mi na ciągły i nieskończony rozwój. Stając się architektami własnego życia jako jednostka refleksyjna świadomie i z pełną aprobatą przyjmuję to w jakim kierunku podążało moje życie, jednak patrząc w przyszłość nadaję mu nowy bieg i nowy kierunek który odnosi się nie tylko do tu i teraz ale do nadchodzącego kiedyś. Weryfikujemy nasze dzisiaj na rzecz kiedyś. Co zatem oznacza być sobą? Ricœur odpowiada na postawione pytanie w następujący sposób: być to wciąż być kimś innym, a więc jestem tak długo sobą, jak długo de facto nie istnieję jako ostatecznie określony, zamknięty, zdefiniowany byt . Stawanie się sobą jest zatem nieprzerwanym poszukiwaniem nowego ja, dzięki tym poszukiwaniom moja tożsamość wzbogaca się i przedefiniowuje jest w ciągłym procesie konstruowania. Łączy je ze sobą autonarracja która spaja wielorakie doświadczenie mnie w sferach refleksji, ciała, doświadczenia i działań pojmowanych jako odczuwanie mojej jaźni.
Takie postawienie zagadnienia obarcza człowieka odpowiedzialnością za dokonywane wybory. Niesie to ze sobą problem samooceny i szacunku do siebie samego. Każda decyzja ma powodować, że życie staje się bogatsze o kolejny wartościowy element, który jest konsekwencją naszej decyzji, naszego wyboru. A ten jest zgodny z przyjętym systemem etycznym dzięki któremu czujemy szacunek do samego siebie ale i doświadczamy wartości siebie w odniesieniu do świata zewnętrznego. Narracyjność tożsamości pociąga za sobą odpowiedzialność implikuje kolejne zmiany. Z jednej strony nasza narracja stanowi kolaż różnorodności ale z drugiej buduje pewien konstrukt obdarzony całościowym charakterem. Człowiek – narrator staje się różnorodny przez wielorakość doświadczenia siebie jednak wszystko to czyni go spójnym przez zakotwiczenie w czasie sumy tych doświadczeń. „Życie to historia tego życia poszukująca sposobu opowiedzenia o niej. Zrozumieć samego siebie to być zdolnym do opowiadania o samym sobie historii zrozumiałych i możliwych do przyjęcia przez innych”.
Współczesna socjologia widzi zagadnienie jaźni w odmienny sposób.
Zygmunt Bauman twierdzi, że tożsamość to kolaż poszczególnych sekwencji, ponowoczesny podmiot stracił swoją kartezjańską oświeconą wiarę w wiedzę jako fundament istnienia. Nowa sytuacja umożliwia natomiast poszukiwanie własnej jaźni. Istotne stało się zjawisko jakim jest brak mimetyczności osobowości na którą zwracał uwagę Ricœur’e. Każdy osiągnięty stan jest tylko jak kolejny level w grze albo zostanie osiągnięty, albo nie. Osobowość iście ponowoczesna – pisze Z. Bauman – wyróżnia się brakiem tożsamości . Na kolorowe szkiełka tworzące tymczasowy i krótkotrwały wzór rozpada się człowiek w kulturze postmodernistycznej, którą nazywa się często kulturą karnawału, gdzie w korowodzie epizodów i mód odnajdujemy fragmenty siebie, te zaś zmieniają się w kolejne wzory niczym w kalejdoskopie. Człowiek realizując się w kolejnych epizodach i sekwencjach ponieważ wszystko osiągane jest tylko na czas pewien traci poczucie stabilności, traci poczucie bezpieczeństwa. Stajemy na scenie, gdzie każda rzecz pojawiająca się na niej równie szybko umiera jak się narodziła. Socjologowie zwracają uwagę, że życie człowieka jest próba generalna śmierci, każdego dnia odbieramy kolejna lekcję śmierci rzeczy, a tym samym śmierci cząstki nas samych. Kultura ponowoczesna – pisze Bauman – nieustannie demonstruje nie tyle nieodwołalność śmierci co nieostateczność przemijania. A skoro przemijanie nigdy nie jest na zawsze – rzeczy i czyny tracą ważkość. Współczesny konstruktor znalazł się w sytuacji, kiedy tożsamość stanowi otwartą przestrzeń, która otwiera swoją przestrzeń na wklejenie następnych elementów. Mimo ich przypadkowości skłonni jesteśmy je korzystając z wszelkich dostępnych materiałów. Nie stanowi dla człowieka różnicy to czy pochodzą one z przeżytych doświadczeń, czy są fragmentem świata wirtualnego. To co decyduje o ich wartości i przydatności to zdolność do stwarzania nawet na chwilę koherentnej całości. Ten stan charakteryzuje nietrwałość, zmienność konstruując i dekonstruując jednocześnie jaźń człowieka. Mamy więc, coś na kształt szafy z tożsamościami, albo wolnego rynku tożsamości do wynajęcia. Zatem tożsamość człowieka ponowoczesnego można określić jako tożsamość typu insert (sklejana, montowana).
Zasadniczym atrybutem ponowoczesnego stylu życia wydaje się być niespójność, niekonsekwencja postępowania, fragmentaryzacja i epizodyczność rozmaitych sfer aktywności jednostek.[…]wieloznaczność proponowanych wzorców osobowości daje poczucie wolności. Czy jest tak faktycznie? Czy nie jest raczej tak, że jesteśmy zależni od naszych nawyków, wolność to prawo ich wyboru. I kolejne pytanie, czy są to nasze nawyki, czy raczej chcemy je uważać za coś własnego. Ponieważ zwraca się uwagę na dwoistość istoty to istnieje ona również w dwoistej rzeczywistości, tej zewnętrznej, pozacielesnej i tej wewnętrznej istniejącej w każdym indywidualnie. Stąd subiektywny osąd świata i człowieka jako osadzonego weń istnienia.
Wielokontekstowa, wielokulturowa przestrzeń społeczna nie sprzyja trwałości, homogeniczności, spójności tożsamości. Podstawa naszej orientacji w świecie, jaką stanowi tożsamość „legitymizująca”, pozwalająca na „zakorzenienie” się jednostki w kulturze, podlega coraz szybszej i głębszej erozji. Poddawana jest, coraz większym i silniejszym wpływom ze strony innych, bardziej uniwersalnych kultur. Zjawiska towarzyszące procesom globalizacji i uniwersalizacji kulturowej rodzą, z jednej strony, tendencję do ochrony własnego miejsca w kulturze, do obrony własnej tożsamości, oporu wobec presji płynącej „z zewnątrz”. Z drugiej strony, następstwem mieszania się, wzajemnego przenikania kultur są nowe rodzaje tożsamości „projektów”, stanowiących odpowiedź na wyzwania „ponowoczesności” i wymogi procesów globalizacji. Wielokulturowość i pluralizm to zjawiska określające warunki i granice przemian tożsamości kulturowej we współczesnym świecie. Spoiwem, elementem umożliwiającym współistnienie kultur, sankcjonującym różnorodne wzory ich współzależności jest tożsamość.